Nawigacja

Aktualności

Kobiety na kolei

07.03.2018

17 kobiet prowadzi w Polsce pociągi, a kolejne 13 ma już za sobą pierwszy etap na drodze do samodzielnej jazdy pociągiem – zdobytą licencję maszynisty. W innych zawodach kolejowych pań jest zdecydowanie więcej.

Wśród 17 tysięcy maszynistów kobiety prowadzące pociągi to w Polsce rzadkość. Z danych zbieranych przez Urząd Transportu Kolejowego wynika, że w tym zawodzie jest 17 pań. Największe prawdopodobieństwo spotkania kobiety w kabinie maszynisty jest w Wielkopolsce w pociągu Polregio. W wielkopolskim oddziale Przewozów Regionalnych na stanowisku maszynisty pracuje 12 kobiet, a jedna zatrudniona jest również przez Koleje Wielkopolskie. Po jednej pani pracuje też w łódzkim i pomorskim oddziale Przewozów Regionalnych, PKP Intercity oraz PKP Cargo Service.

Dodatkowo 13 kobiet ma licencję maszynisty wydaną przez Prezesa UTK. Nie uprawnia ona jeszcze do samodzielnego prowadzenia pociągów. By prowadzić pociąg wymagane jest jeszcze świadectwo maszynisty wydawane przez pracodawcę po odbyciu szkolenia i zdaniu egzaminu.

Średnia wieku pań posiadających licencję maszynisty to 35 lat. Najmłodsza kobieta z licencją maszynisty ma 20 lat, najstarsza 50. Średnia wieku wszystkich maszynistów jest znacznie wyższa i wynosi 49 lat. W 2017 r. ich liczba przekroczyła 17 tysięcy. Największą grupę stanowią wśród nich osoby w przedziale wiekowym 50 - 59 lat (41%), a najmniejszą - najmłodsi maszyniści poniżej 30 roku życia (7%).

Więcej kobiet pracuje w innych zawodach kolejowych. Tak jest na przykład u przewoźników z których usług korzysta najwięcej podróżnych. W drużynach konduktorskich PKP Intercity jako kierownik pociągu i konduktor pracują 543 panie – to około 1/3 zatrudnionych na tych stanowiskach. W Kolejach Mazowieckich na takich stanowiskach pracuje 120 kobiet (22 %). W Przewozach Regionalnych (Polregio) pracują 1532 kobiety. Zatrudnione są m.in. w drużynach trakcyjnych (427) , zespołach zajmujących się obsługą i utrzymaniem taboru oraz jako kasjerki.

Zawód dróżnika przejazdowego zdominowały kobiety. Jest ich 1424 czyli aż 70% wszystkich pracujących w tym zawodzie. Z informacji uzyskanych u największego zarządcy infrastruktury, PKP PLK wynika również, że 3990 pań jest dyżurnymi ruchu. To 47% zatrudnionych na tych stanowiskach.

W zeszłym roku dane na temat pracowników przewoźników kolejowych z podziałem na płeć zbierała Komisja Europejska. Statystyki dotyczą tylko największych spółek kolejowych w poszczególnych krajach. Zestawienie daje jednak pewien obraz struktury zatrudnienia na kolejach w Unii oraz Norwegii. Najwięcej kobiet pracuje na kolejach w Estonii (51 % etatów), na Łotwie (47%), Litwie (43%) i w Szwecji (33%). Najmniej pań na etatach na kolei pracuje w Irlandii (9%), Austrii (11%), Portugalii (13%) i we Włoszech (15%). Polska jest na 8 miejscu w tym zestawieniu - 26% etatów. Taki sam odsetek mają Węgry. Mniej kobiet na kolei pracuje między innymi we Francji, Holandii czy Niemczech.

Zupełnie inny obraz to kobiety zatrudnione w krajach europejskich na stanowiskach maszynistów. Minimalny ich udział (podobnie jak w Polsce) możemy znaleźć na Litwie, Łotwie czy Słowenii, na Węgrzech, w Słowacji, Bułgarii czy Estonii. Rekordowa liczba pań prowadzi pojazdy kolejowe w Norwegii (6,5%) oraz w Szwecji (6%). Wielka Brytania to ponad 5% pań, a powyżej 4% jeździ w Finlandii, Belgii, Holandii i w Danii.

do góry